Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Święto Odry - Słubice 2008
#1
Muzyczne Salony - Andrzeja Jasińskiego.

Muzyczne Święto Odry , jak co roku odbyło się na pograniczu polsko-niemieckim Słubice – Frankfurt.
Jeśli wielu z Państwa sądzi ,że to prowincjonalna zsyłka, małych i wschodzących gwiazdeczek na jednym z przyszkolnych boisk to od razu prostuję – nic bardziej mylnego.
Jeśli wielu z Państwa sądzi, że to kolejny festyn z unoszącym się zapachem grillowanych kiełbas i szaszłyków oraz odoru z fermentowanego piwa, to akurat ten klimat jest zauważalny, ale nie ma się czemu dziwić, mentalność niemieckiej i polskiej gawiedzi, w tym przypadku jest jednakowa.
Europejski Universytet Viadrina i Colegium Polonicum są gospodarzami gdzie odbywa się swoiste święto integralności muzycznej dwóch sąsiadujących narodów, ku uciesze prekursorów tego projektu , a mianowicie naszego byłego Premiera Tadeusza Mazowieckiego(uczmy się kochać naszych polityków , tak szybko odchodzą) i największego Kanclerza Niemiec Helmuta Kohla ( tu akurat mam na myśli jego fizjonomiczne gabaryty, a niżeli zasługi polityczne).
Niemcy już dawno zrozumieli, iż Frank Schoebel (to taki enerdowski piosenkarz, którego zasięg kariery w Niemczech ciągle porównywalny jest do czeskiego Karela Gotta, tudzież do naszego Zbycha Wodeckiego) nie znajdzie tu poklasku.
Niemcy zapraszają nas na prezentacje swojego ambitnego dorobku artystycznego i na piwo(bez chemii) i szaszłyki z najprawdziwszych niemieckich świń , ekologicznie żywionych, ciągle podkreślając jednak, że rynków pracy dla Polaków i tak nie otworzą.
My również ze swoistym ułańskim polotem i szabelką pokazujemy Niemcom , że politycznie nam nie wychodzi , ale za to ….bawić to my się potrafimy,… oj potrafimy.
W d….mamy ich rynki pracy , a wręcz grozimy, że już nie długo „wszystkie Turki” z Berlina Zachodniego przyjadą do nas robić, bo siły roboczej ci u nas brak. W odwecie za „prezydenckie kartofle”, naród Polski ogłosił ściepę (czyt.zbiórkę) na fryzjera dla Pani Prezydent Angeli Merkel.( ostatnio w mediach, widać ,że jej fryzury nie bardzo wszystkim przypadly do gustu).
Tyle w kuluarach, przejdźmy do wydarzeń muzycznych.
Na pierwszy ogień uderzyły muzycznie dziewczyny z „QUEENS”. Obcojęzycznym sąsiadom podobała się ich słowiańska uroda. Nie jeden z nich chciałby przespać się chociaż z jedną z nich , a najlepiej z trzema na raz i jak przystało na wielki naród niemiecki , najlepiej za darmochę.. Hm….pozostają im tylko Niemki, które o dziwo, nie wszystkie wyglądają jak mistrzynie NRD w pchnięciu kulą, te wyjątki wśród Niemiek, to zasługa, stacjonujących w czasach NRD wojsk radzieckich.
Kto dalej z artystow.Był i Szymon Wydra z Carpe Diem, Łukasz Zagrobelny,Obstawa Prezynta,Siwy Dym,Feel i Edyta Górniak,…. i tu pozwolę zatrzymać się na dłużej.
Edyta ja kupuję Twój koncert. Dwanaście lat temu odfruwając ze stajni Józefowicza, miałem okazje po raz pierwszy usłyszeć Ciebie na żywo w auli Uniwersytetu Poznańskiego, i już wtedy powiedziałem do siebie:”Matko - ta dziewczyna śpiewa”. Jest wrażliwa, interpretuje, o skali głosu nie wspomnę, talent …..no i gracja, aparycja w stylu wyzywającego estradowego wampa.
Chciało by się rzec, co z tego ,że Krystyna Prońko miała świetny głos, skoro brakowało jej wiele innych atutów. Edyta je ma. Ma również doskonałych muzyków, ze szczególnym wskazaniem na basistę o nazwisku Wiśniewski, za to Darek Krupa (zakotwiczony na stale z Edytą) inspiruje, komponuję i chyba udowadnia ,że nie jest to tylko estradowa miłość.
Figurę Edyty można porównać do struny E-1 Fendera Darka Krupy – jest tak samo zgrabna, elastyczna i naprężona. Ktoś kiedyś powiedział ,że Edyta to najpiękniejsze ciało polskiej piosenki , zapominając, że to również nasz eksportowy i najlepszy vocal, ale to powiedziała Kora(pamiętacie – ta z Maanamu), miała zatem w tej wypowiedzi swój interes.
Nic to….. równy, świetnie brzmiący, profesjonalny koncert.
Śpiewaj Edyta – śpiewaj…........ i nic nie mów.
Na koncercie obok mnie stała Pani Lodzia z pobliskiego spożywczaka. Płakała i piszczala z radości. Jej stary prowadzi gospodarstwo agroturystyczne i to właśnie u nich nocowała Edyta.. Pan Zenek ugotował swojski rosół z prawdziwego, prowincjonalnego koguta. Ponoć zrobił wszystko ,ażeby po spożyciu rosołku, nie odbijało się Edycie pierzem.
Edyta po koncercie nie ukrywała swojego zadowolenia, bo i publiczność była dla niej bardzo entuzjastyczna. Była prawdziwa i spontaniczna, i po raz kolejny pokazała, że ma talent, i że do światka elitarnej polskiej estrady nie weszła przypadkowo. Po drodze zawiłej kariery ( były i ….skandale i skandaliki, wojny z dziennikarzami, dziwne interpretacje hymnu ect.) – przetrwała i posiada Status gwiazdy.
W związku z szacunkiem jakim darzę znawców muzycznych tego Forum – o pozostałych wykonawcach nie godzi się pisać w tak zacnym gremium. Pozostałym wykonawcom życzę korzystnych umów na wynajęcie salek prób w miejsko-gminnych Ośrodkach Kultury i doszlifowanie formy, jeśli w ogóle takową posiadają. Kurde – ja to złośliwy jestem.

P.S. Wszystkim, którzy wytrwali do końca w czytaniu tej relacji – dzięki.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#2
A w Opolu Edyta Górniak nie wystapiła bo było...za jasno kiedy jej wystep mial sie odbyćUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#3
Elton John chciał odwołać koncert w Poznaniu,bo w garderobie doliczyl sie za malo misiow pluszowych , ktore ponoc tak uwielbia.
Whitney Huston w Sopocie(w sierpniu) podgrzewano wszystkie części ciała, bo zadne polskie nadmorskie słońce nie było w stanie rozgrzać czarnego ciala wokalistki, ktorej przodkowie wygrzewali sie na sawannach południowej Afryki gdzieś nie daleko Zimbabwe tudzież Rodezji.
Pan Zdzichu z baru "Kasztelańskiego" w Gorażdżach Dolnych na Suwalczyżnie podczas gry na akordeonie zażyczył sobie miskę z wodą, w ktorej moczył nogi podczas gry w czasie uroczystości weselnej.
Nieokiełznane są kaprysy gwiazd i gwiazdeczek.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#4
Andrzejku swietna relacja y powinienes ksiazki pisac tragikomedie. pozdrawiam z pod frankfurtu
Odpowiedz
#5
Andrzej, fantastyczne pioro Uśmiech Piszemy jakas ksiazke? Oczko
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
#6
Świetne Andrzeju Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#7
A dziekuje za cieple słowa.
Ach....tak mnie jakoś uniosło.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#8
Niech Cię unosi jak najczęściej Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Moody Blues - Edinburgh Playhouse, 22/09/2008 Patique 2 3,751 23.09.2008, 11:38
Ostatni post: Robson
  The Blue Nile - Royal Concert Hall, Glasgow, 10/07/2008 Patique 2 3,363 04.08.2008, 20:18
Ostatni post: Patique
  Metallica! 28.05.2008 Bart 0 3,419 18.12.2007, 16:43
Ostatni post: Bart

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości