Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
HAWKWIND - Edinburgh Picturehouse - 12/04/09
#1
Chcielibyście kiedyś zobaczyć podtatusiałych facetów znajdujących radość w tańcu pogo? Koncert Hawkwind jest najlepszym miejscem na obserwację tego ewenementu... Było psychodelicznie, ko(s)micznie, teatralnie i .... rozczarowująco.





Legendarna otoczka wokół zespołu i uwielbienie kilku albumów tego zespołu stanowiły wystarczająco silne argumenty, aby bez wahania udać się od Picturehouse w wielkanocną niedzielę.

Pomimo ograniczeń, głównie przestrzeni scenicznej panowie naprawdę postarali się o oprawę koncertu; były światełka, ekran z wyświetlanymi podczas kolejnych utworów filmikami i wreszcie tancerki, które odziane w futurystyczne wdzianka (zmieniane stosownie do tematyki utworów) urozmaicały swoim tańcem co niektóre kompozycje.
Tak więc jak widzicie zapowiadało się całkiem sympatyczne space-rockowe święto. Niestety kolejne minuty występu mocno weryfikowały mój początkowy entuzjazm.

Lepszego początku koncertu wymarzyć sobie chyba nie mogłem; na samym wstępie zafundowano nam otwierające motywy z najlepszej płyty w dorobku grupy („Warrior On The Edge Of Time”Oczko w postaci połączonych tematów „Assault and Battery” i „Golden Void”. Wykonanie świetne. Potem niestety było już gorzej. Hawkwindzi swoją set-listę ustawili pod kątem motoryki utworów, a nie stworzenia bardziej „kosmicznego” klimatu. Resztę koncertowego repertuaru wypełniały głównie ostre, szybsze i (na dłuższą metę, zwłaszcza w połączeniu ze sobą niemalże jednym ciągiem) monotonne utwory. O ile klasyki pokroju „Angels Of Death”, „You’d Better Believe It”, czy „Orgone Accumulator” (z pomysłowo wplecionym gdzieś w środku fragmentem z „You Know You’re Only Dreaming”Oczko ze względu na wartość gatunkową mogły się jeszcze podobać, o tyle mniej udane utwory serwowane nieco na siłę („Right To Decide”Oczko już zaczynały nużyć. Nawet wciśnięte w sam środek tego nienajszczęsliwszego zestawu klasyki pokroju „Magnu” czy „Damnation Alley” zlewały się z resztą i zdawały się poziomem niewiele różnić od pozostałych. Nawet melo-recytacje (przy „akompaniamencie” syntezatorów) poprzedzające co niektóre utworu nie łagodziły bólu w uszach schłostanych potężną dawką decybeli.

Może teraz nieco o plusach koncertu. Rewelacyjne wykonanie „Who’s Gonna Win the War” z płyty „Levitation” i zagranego na bis „Hassan I Sahba” w rozbudowanej niemalże „klubowej” wersji (popis klawiszowca Tima Blake’a). Panie tancerki (całkiem urodziwe) jak się okazało starały się jak mogły i ich inscenizacje niektórych utworów mogły się naprawdę podobać.

Na koniec jeszcze o samej otoczce związanej z publicznością. Bar serwujący alkohol jeszcze mogę zrozumieć, chociaż do przyjemniejszych chwil na pewno zaliczyć się nie da sąsiedztwo z delikwentem z piwem w łapie, który nagle zaczyna swój taniec pogo (tym bardziej, że naopatrzyłem się w –nietanią zresztą – koszuleczkę Hawkwindu i niekoniecznie muszę być uszczęśliwiony perspektywą bliskiego spotkania III-go stopnia z zawartością kubka mojego „sąsiada”Oczko. Natomiast brak jakiejkolwiek reakcji tzw. ochroniarzy na delikwentów palących podczas koncertu trawkę pozostawiam bez komentarza (a uwierzcie mi, nietrudno byłoby ich namierzyć). Rozumiem, że kiedyś Hawkwind miał opinię najbardziej zaćpanej kapeli pod Słońcem, ale to było prawie 30 lat temu...

Reasumując: spodziewałem się muzycznej uczty, a pozostał niesmak i nienajlepsze wrażenia. Widocznie Hawkwind jest jednym z tych zespołów, które na żywo wypadają gorzej niż w studio.
Odpowiedz
#2
Właśnie mi przypomnialeś Patique że trochę odszedlem od muzyki Hawkwind. Kiedyś próbowałem policzyć ich wszystkie płyty. Nie udało sięUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  King Crimson Wrocław 20.09 darco 2 7,036 26.09.2016, 13:48
Ostatni post: darco
  URIAH HEEP - w Krakowie 12.10.2011 MARTINEZ 3 6,354 04.12.2011, 14:22
Ostatni post: MARTINEZ
  Bryan Ferry - Sala Kongresowa [12.09.11] Piotrec 3 6,240 20.09.2011, 16:53
Ostatni post: mirek
  ASIA – HMV Picturehouse, Edynburg, 10/12/2010 Patique 0 3,377 14.12.2010, 10:34
Ostatni post: Patique
  UFO - Edynburg, HMV Picturehouse, 24/04/2010 Patique 3 5,079 18.05.2010, 10:51
Ostatni post: mirek
  MARILLION - The Ferry, Glasgow, 02/12/2009 Patique 6 6,438 08.12.2009, 03:41
Ostatni post: Patique
  The Moody Blues - Edinburgh Playhouse, 22/09/2008 Patique 2 5,118 23.09.2008, 11:38
Ostatni post: Robson

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości