Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jackson nie zyje.
#1
Wlasnie otrzymalem wiadomosc ze ikona pop-u nie zyje. I poczule sobie, ze mi smutno. Nigdy nie bylem fanem, ale szkoda. Bo artysta byl wielkim. I pomyslalem ze sie z wami podziele zalem. Bo jak nasz Mark odejdzie to bedzie zle. Nikt nie wierzy w smierc, dopoki go nie dotniknie. A jak nas dotnie smierc MK to skonczy sie cos waznego. Bedziemy pisac zamiast postow, eptafium pamieci. Tyle nam zostanie. I dlatego podziekujcie Bogu w niedziele czy jak wasze swieto wypada, za to, ze we wrzesniu nowa plyta i nowe tematy do rozmyslan, nowe wskazowki i nowe sciezki w zyciu. Podziekujmy. Bo mamy za co.
Odpowiedz
#2
Coz, to bardzo przykra wiadomosc. Bezsprzecznie Jackson byl wielkim artysta - jego wsytepy w rodzinnym Jackson 5, albumy Thriller czy Dangerous na zawsze pozostana wzorem dla muzyki rozrywkowej. W obliczu nadchodzacej serii koncertow i zapowiedzi nowego albumu fakt ten jest szczegolnie tragiczny. Michael mogl nam przypomniec swoj wyjatkowy talent, to ze jest muzycznym geniuszem. Zrzadzeniem losu nie zdazyl.
Odpowiedz
#3
Bardzo smutna wiadomość, wierzyłam, że wyjdzie ze wszystkiego cało, miał tyle planów, i tyle genialnych piosenek... Jak miałam 5 lat, w pokoju mojej siostry wisiały plakaty Jacksona na każdej ścianie...
Masz rację Wojtku, nam pozostało Bogu dziękować. Nigdy nie wiadomo, co może się stać, i komu... Nawet nie jestem w stanie, i nie chcę, wyobrazić sobie, co by było...i co czują teraz fani Michael'a.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#4
Aż trudno w to wszystko uwierzyć...
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#5
A ja tak sobie myślę, jak dobrze jest nie być osobą publiczną... Przynajmniej ma się tę pewność, że po śmierci będzie się miało święty spokój.
Absolutnie nie obniżam rangi Jacksona, ale nagle wszystkie media Go kochają i płaczą po Nim (mam na myśli głównie gazety i nie tylko te zwane tabloidami) a odkąd pamiętam, większość z nich chyba za punkt honoru przyjęła sobie podtrzymywanie nagonki, wieszanie na Nim psów, przyklejanie łatek. Poza tym, upubliczniają szczegóły sekcji zwłok.
I tak MJ nie może spać w spokoju, a przecież marzył o ciszy medialnej przez całe swoje życie.
Smutne.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#6
Natomiast ja będę w opozycji: oczywiście żal straty każdego istnienia ludzkiego, ale smutku nie czuję. Ilość sprzedanych egzemplarzy nie świadczy o klasie artysty (w przypadku tworów tzw. pop-kultury pokroju Jacksona czy Madonny mam zamiaru słowa "artysta" używać), o poziomie muzyki pana MJ nawet nie będę wspominał. Dla mnie to była zwykła popowa papka dla młodzieży. Bardzo mądrze kiedyś o tego typu produktach powiedział Mike Oldfield, że "dziewczynkom, które wyrastają z lalek podsuwa się idoli wyglądających jak lalki".

Drugą sprawą jest ten cały szum wokół Jacksona o tym jaki on nie był "wspaniały', "wielki" i "jak to my go wszyscy kochamy". Otóż nie wszyscy go kochali, a zwłaszcza dzieci, które skrzywdził, a których milczenie kupował swoimi milionami. Dla mnie pedofilia jest jednym z najbardziej odrażających przestępstw za które powinno się karać kastracją (skoro taki delikwent nie potrafi właściwie korzystać ze swoich narządów rodnych to nie powinien ich posiadać w ogóle). Oczywiście zaraz odezwą się głowy, że "nic nie udowodniono", "nie mamy pewności", "że pojawiali się naciągacze próbujący 'naiwność' i 'dobroć' biednego Jacksona wykorzystać", ale moim zdaniem tych przypadków dziwnych skłonności Jacksona było zbyt wiele, aby nazywać je rozdmuchiwanymi. Niestety wszyscy zdali się zapomnieć o tym podczas tego całego "festiwalu miłości dla Jacksona". Zamiast tego krzyczeli: SANTO SUBITO JACKO!!!!


Reasumując: żal śmierci każdego człowieka, ale stawiać mu pomników, bo "Jackson wielkim artystą był" nie mam zamiaru.
Odpowiedz
#7
Patique napisał(a):dzieci, które skrzywdził, a których milczenie kupował swoimi milionami.

Nie wiadomo czy skrzywdził jakiekolwiek dzieci.
Odpowiedz
#8
Całkowity sprzeciw dla wypowiedzi takich jak ta powyżej Patique. Wieczoem będe miał więcej czasu aby to skomentować bo nie można obok takich wypowiedzi przechodzić obojętnie.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#9
Zgadzam się z Robsonem. Takie wypowiedzi świadczą o pewnym ignoranctwie i wyrabianiu sobie opinii na podstawie newsów z tabloidów.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#10
Ok. Patique trochę ostrożniej. Wiesz dzisiaj poszła informacja że Policja nie wyklucza że komuś mogło zależeć na śmierci Jacksona. Jeśli nic nie udowodniono to dlaczego z taką łatwością stajesz po jednej ze stron? A nie przyszło Ci do glowy że równie dobrze ktoś chcial po prostu "wyżebrać" od niego trochę zielonych? Ale dajmy już temu spokój bo w ten sposb też sie przyłączamy do tego medialnego szumu którego ja też mam dość. Jemu nalezy sie spokój i szacunek a szacunku w Twojej wypowiedzi niestety nie znalazłem. Wiesz ja też nie byłem zasluchany w jego płyty ale uważam że 3 albumy po kolei "Thriller", "Bad" i "Dangerous" to bardzo dobre płyty. W swojej klasie i z kopalnią przebojów. Zresztą nie mam zamiaru Cię przekonywać tylko dziwi mnie z jaką odwagą przypisujesz sobie czy ktoś jest artystą czy nie. Pewnie najłatwiej przychodzi Ci aby takowe stwierdzenie przypisywać w szczególności twórcom progresywnym. Paradoksalnie nie ma to nic wspólnego z progresem. Trzeba patrzeć szerzej i trzeba widzieć więcej już nie wspomnę o słuchaniu. A Michael Jackson z muzyki pop uczynił sztukę, właściwie wyniósł ją na inny poziom. Taniec opanował do perfekcji a przy tym nikt nie robił lepszych klipów. Oczywiście wszędzie były widoczne pieniądze ale facet mial pomysł na siebie i był w tym dobry. Zabrakło prawdziwych przyjaciół którzy podaliby pomocną dłoń. Zabraklo rodziny aby mu pomóc. Wiesz wielcy tego świata na różnych koncertach (Glastonbury, Opener pewnie Roskilde) wspominają Jacksona i to z zupełnie innych obszarow muzycznych. Bono na pierwszym koncercie U2 w Barcelonie śpiewa "Man In The Mirror" i robi ukłon w kierunku Jacksona. Takie gesty czynią ten świat pięknym, nie Twoja wypowiedź.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#11
Po pierwsze: jak Robsonie (mam nadzieję iż podzielisz moje zdanie) wiesz, gust jest sprawą indywidualną. Osobiście Jacksona (jego twórczości) "nie trawię". Nie jest to muzyka, którą lubię. Wyrażam tylko swoją opinię. Ponadto nie tworzył nigdy nic odkrywczego, nie wyznaczał nowych kierunków w muzyce, jego twórczość nie była niczym nowatorskim. Moim zdaniem to określa czy ktoś jest 'artystą' czy też nie. Nie twierdziłem, że 'artystami' są muzycy rocka progresywnego. Dla mnie artystami są tacy ludzie jak np. Beethoven, Bach, Da Vinci albo Garcia Marquez (jak widzisz nie ograniczam się tylko do sfery muzycznej). A ustawienie twórczości MJ do wyżej wymienionych ma się jak krowi piard do arii operowych.

Po drugie: może rzeczywiście z oskarżaniem Jacksona o dziwne skłonności seksualne było nie na miejscu i tutaj biję się w pierś i za to przepraszam.

Po trzecie: zdecydowanie bardziej drażni mnie ta cała szopka związana z jego śmiercią i robienia z niego nie wiadomo kogo i właśnie to chciałem uwypuklić w swojej wypowiedzi. Prawda jest taka, że jego rodzina nawet z jego pogrzebu zrobiła najzwyczajniej w świecie cyrk, który wszystkie media 'łyknęły bez popicia'. Na świecie zdawać by się mogło, że zapanowała większa żałoba niż po śmierci Jana Pawła II.
Odpowiedz
#12
Teraz się jeszcze może nie zgodzę, ale już nie mam żadnych zarzutów Oczko Szacuneczek dla Patique za przyznanie się do potknięcia - takie gesty odróżniają ludzi z marmuru od tych zbudowanych z ... czego innego Oczko

Całą medialną hecę ładnie podsumował Jon Lajoie:

Michael Jackson is dead
Don't pretend you give a shit
You motherfucking hypocrites
Remember what you said he did
Michael Jackson is dead
No, you never gave a shit
So why are you pretending
you motherfucking hypocrites


U nas podobały mi się w zasadzie tylko artykuły w Prekroju i w Newsweeku (no, jeszcze GW i RzePa zachowały umiar). Przekrój nie omieszkał przy tym wytknąć zapłakanemu Dziennikowi, że ten jeszcze parę miesięcy wcześniej złośliwie pisał o odpadającym nosie "Majkela".

Co do muzyki MJ - uwielbiam ją Uśmiech Nie "po całości", ale mam na każdej płycie kilka faworytów i perełek. Być czy nie być artystą to sprawa względna (pamiętacie Harry'ego? Oczko ), ale nawet bycie genialnym rzemieślnikiem to też nie w kij dmuchał. Muzyka pop wiele mu zawdzięcza, co widać do dziś w aranżacjach, kompozycjach i teledyskach.

Jeśli chodzi o życie osobiste, pewności mieć nie można. Ja widzę tu raczej skrzywdzonego człowieka, próbującego odzyskać odebrane dzieciństwo (od 6-go roku życia był maszynką do zarabiania pieniędzy dla swojego ojca). Nie był pewnie tytanem intelektu, nie miał też najwyraźniej nikogo, kto by go uchronił przed staczaniem się po tej równi pochyłej, jaką stało się jego życie. Pierwsza taka ofiara show businessu, przeżuta i wypluta. Ostatnio spotkało to Britney Spears - rozmaite hieny tylko czekały dzień w dzień na nowego newsa o jej kolejnych wybrykach, całkiem otwarcie zastanawiano się kiedy umrze przedawkowując jakieś prochy czy popełniając samobójstwo. Być może dziewczyna się z tego wygrzebie, trzymam kciuki...

Sprawa MJ dała światu rozrywki coś jeszcze: wskazówkę, że sława może być destrukcyjna. Coraz częściej w wywiadach z gwiazdami popu czy rocka słyszy się, że są oni zwyczajnymi ludźmi, odżegnującymi się od całego gwiazdorskiego blichtru. Podobnie w latach '70 seria muzycznych śmierci pomogła obalić mit nieszkodliwych narkotyków.

Znam dwa znamienne teksty JM, które dziś jawią mi się jako swego rodzaju wołanie o pomoc. Pierwszy powstał jeszcze w latach '80-tych. Może to nadinterpretacja, gdyż tekst wydaje się dotyczyć kobiety, ale w teledysku Michael leci czy płynie jakimś bolidem, w tle przewijają się okładki brukowców, a w dali złowieszczo kłapie wielka szczęka chcąca przemielić naszego bohatera na papkę.

Leave Me Alone-Stop It!
Just Stop Doggin' Me Around


Drugi kawałek to nagrany z siostrą Scream, w którym od krzyku rodzeństwa Jackson pękają szyby.

Tired of injustice
Tired of the schemes
The lies are disgusting
So what does it mean
Kicking me down
I got to get up
As jacked as it sounds
The whole system sucks

Stop pressurin me
Make you just wanna scream

Tired of you telling the story your way
Its causin confusion
You think its okay

You keep changin the rules
While I keep playin the game
I cant take it much longer
I think I might go insane


No to się Bart rozpisał Uśmiech Poranna wena Oczko
Odpowiedz
#13
Nigdy go nie lubiłem i żadnej zmiany ze względu na śmierć nie zrobię. Był głupcem, sam zawalił sobie życie. Za życiową postawę bardzo lubię pana Knopflera. Potrafi się zachować.
Odpowiedz
#14
Kolego prosze Cie - nie wyrazaj autorytatywnym tonem takich sadow jak powyzszy. Byl glupcem? Przepraszam na czym bazujesz te opinie? Na papce medialnej? Gratuluje.

Byl ikona pewnej epoki, ktora konczy sie wraz z ludzmi, ktorzy odchodza. Epoki artystow, autorytetow, talentow... Dziury po Wielkich pozostaja nieobsadzone. Smutny
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#15
powiedz mi że nie brał narkotyków to cię chyba wyśmieje. posłuchaj Jacksona przez chwilę, co on za głupoty gada, on musiał coś brać wcześniej. Zadłuzył się na niewyobrażalną sumę i nie był głupcem? tu nie trzeba słuchac mediów, żeby wysnuć takie wnioski.
o tym molestowaniu nic nie wspominam bo nie ma dowodów, jeżeli o to chodziło.
Odpowiedz
#16
Jimi Hendrix brał narkotyki! Co za sk****syn, idę wywalić wszystkie jego płyty. MJ Zadłużył się, ale jego majątek kilkakrotnie przekraczał długi. Przygotowywał się do koncertów, żeby dać swoim fanom to co mógł dać najpiękniejszego - kawałek siebie (nie, nie nos). Miał tyle kasy, że mógł wszystkim powiedzieć, żeby go całowali gdzieś i żyć sobie jak król i będąc traktowanym jak król, a chciał śpiewać i tańczyc dla ludzi, którzy lecieli z wywieszonym ozorem po bilety. A 'pan' Knopfler możliwe, że zrobił kiedyś po koncercie kobiecie dziecko, gdzieś na forum było o tym. Nie wiedziałeś? No to już wiesz, leć po zapałki i pal płyty.. Ktoś kto kończy studia i bierze kredyt 400 000 na 30 lat spłaty, żeby kupić sobie mieszkanie. Zadłuża się, chce żyć na swoim - matoł. Cóż za dedukcja, Sherlocku
Love, Peace & Dire Straits
Odpowiedz
#17
nie pisałem że nie lubie muzyki jacksona bo on bierze narkotyki. Sami pisaliście by nie wierzyć mediom. nie wierzę by pan Knopfler zrobił taką rzecz, tak samo nie wierzę w plotki o molestowaniu dzieci przez jacksona, co już wcześniej napisałem. nie powiedziałem również że lubię mk tylko dlatego że jest dobrym człowiekiem. jackson nie zadłużył się żeby mieć mieszkanie tylko po m.in. "leki". gdybym miał eliminować zespoły które lubie po tym czy ktoś brał czy nie to wielu płyt dziś już bym nie miał.
Odpowiedz
#18
Ty sluchaj, skoro to wszystko takie proste jest to moze wez napisz do prawnikow MJ zeby dali sobie spokoj z dochodzeniem bo przeciez ich klient po prostu sie zacpal. :/ Skoncz Gosciu, bo piszesz bzdury i zachowujesz sie jak bufon ktory zjadl wszystkie rozumy. Napisales ze go nie lubisz bo byl glupcem. Okazujesz nie tylko brak szacunku zmarlemu ale tez kompletny brak logiki w tym co sam piszesz. Nie lubic to mogles co najwyzej jego muzyki bo watpie zeby MJ sie z Toba na golfa (tudziez pigulke) umawial. Albo masz chlopie problemy z jasnym wyrazaniem swoich mysli albo szukasz miejsca zeby zaistniec. Zly adres.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
#19
Pozwolę wtrącić swoje trzy grosze.
Ja także mam już dość tej szopki medialnej. To także w pewien sposób brak szacunku dla zmarłego.
Po drugie - tlgrphroad, napisałeś co prawda wyjaśnienie, ale nie mogę koło Twojego posta przejść obojętnie. Niestety Twojej opinii poprzeć nie mogę, automatycznie więc zgadzam się z filipem i BETem. Pewnie powtórzę to, co koledzy wcześniej napisali, ale to emocje. Nie wiem, czy ktoś z nas miał okazję kiedykolwiek osobiście spotkać się z MJ, pewnie nie. Nie możemy na podstawie artykułów życia prywatnego Jacksona oceniać, czy był idiotą, czy nie był, czy kogoś skrzywdził, czy nie (i tu do Patique: dobrze z Twojej strony, że przyznałeś się do potknięcia. Niewiele osób to potrafi, najszczersze brawo! ). Znamy je tylko z gazet, wśród których większość, to brukowce, a takie gazety mają to do siebie, że bardzo lubią koloryzować w sensie negatywnym, lub wręcz przeciwnie - okazywać sielankowość. Ocenianie tego, jakim był człowiekiem, po co coś kupował, pozostawmy znajomym MJ i Jego rodzinie. Nam, co już zostało tu napisane, wolno oceniać tylko Jego muzykę. Ja nigdy nie byłam wielką fanką, znam tylko te utwory które "latają" w stacjach radiowych i telewizyjnych, a i tak nie wszystkie przypadły mi do gustu. Dla mnie Michael Jackson nie był żadnym królem, ale wiem, że to nieistotne, bo są sprawy, które trzeba przyjąć za pewniki - a takim jest ten, że MJ odmienił obliczę światowej muzyki i za to należy Mu się szacunek.
Dobrze napisał Bart - to był zagubiony, nieszczęśliwy człowiek, usiłujący odzyskać dzieciństwo.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#20
Do tpr:
Młody człowieku, MJ to nie była moja bajka , chociaż jak cofnę się o jakieś 25 lat- pewnie za daleko dla Ciebie,(spytaj rodziców) wspomnę piewsze teledyski tegoż artysty, które na zawsze zmieniły "pokazywanie" muzyki pop, to jestem pełen uznania dla jego dokonań w dorosłym życiu.
Tu nie chodzi o gusta muzyczne tylko podejście - największymi krytykami są ci , którzy w swoim życiu niczego wartościowego nie uczynili.
Mam nieodparte wrażenie,że większość informacji na tematy pozamuzyczne wokół MJ, są na zasadzie: jedna pani drugiej pani.
Osobiście uznaję, że nie mam prawa zaglądać do kieszeni a tym bardziej do łóżka pana MJ, bo zaraz się okaże, że ja też jestem pedofilem bo spałem w namiocie z moim małym siostrzeńcem.
Jeszcze jedno , odnoszę wrażenie, że jesteś w trudnym okresie życia (wybory, kierunki,poglądy, bunt, itd.), uwierz,że chyba każdy przechodził to w tym wieku- doświadczam tego na co dzień (już co raz mniej), dlatego proponuję - więcej pytaj a wydawaj mniej osądów.Życzę powodzenia.

P.S.
Plus dla Ciebie za zwołanie ludzi do pisania.

Ania dorzuciła trochę w trakcie mojego pisania (piszę powoli jednym palcem), he.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Whitney Houston Nie Żyje Ania_M 0 6,033 12.02.2012, 16:06
Ostatni post: Ania_M
  Violetta Villas nie żyje. SmokEustachy 0 4,431 05.12.2011, 23:54
Ostatni post: SmokEustachy
  John DuCann nie żyje Patique 2 5,436 27.09.2011, 02:28
Ostatni post: Patique
  Amy Winehouse nie żyje Robson 8 8,198 04.08.2011, 01:26
Ostatni post: SmokEustachy
  Gary Moore nie żyje nikodem 10 8,969 16.02.2011, 09:18
Ostatni post: mirek
  GERRY RAFFERTY NIE ŻYJE! Ania_M 3 5,412 08.01.2011, 23:44
Ostatni post: Andrzej
  Polecam (nie tylko nowe) płyty :) Raingod 0 3,384 30.07.2010, 14:44
Ostatni post: Raingod
  Michael Jackson's This Is It numitor 17 11,448 14.11.2009, 21:56
Ostatni post: Robson
  Jeff Healey Nie żyje... olaph72 9 7,795 18.10.2008, 20:57
Ostatni post: Ania_M
  Mel Galley Nie Żyje Ania_M 6 7,419 24.07.2008, 10:44
Ostatni post: MARTINEZ

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości