Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Michael Jackson's This Is It
#1
Właśnie wróciłem z kina - polecam wszystkim tym, którzy chociaż trochę doceniają MJ, niekoniecznie muszą być jego fanami (wiem, ponieważ sam nim nie jestem).

Przy okazji oglądania filmu zastanawiałem się - czy wiadomo coś o kontakcie MJ z Knopflerem? Występowali kiedyś na jednej scenie? Poznali się?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#2
Wybieram się w piątek. Moja corka byla juz dwa razy. Coś w tym jest Numitorze.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
#3
Mark został ponoć zaproszony do nagrania partii gitary w "Give In To Me", ale z jakiegoś powodu nie doszło do tego. Być może odmówił.
Lecz za to Slash poradził sobie całkiem nieźle Oczko
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#4
Też o tym słyszałem ale do końca nie byłem pewien czy to nie wytwór mojej wyobraźni ale widać coś bylo na rzeczy skoro Kuba o tym wspomina.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#5
Byłem z żonką 2 tygodnie temu i powiem, że film rewelacyjny!!! Nigdy nie szalałem na punkcie MJ, mam tylko special edition Thriller i dwupłytowy HIStory, ale przynajmniej z filmu wynika, że te koncerty byłyby powalające!!! I może dopiero teraz doceniłem to, że tak jak Elvis był królem rock'n'rolla, tak Michael bez wątpienia był królem muzyki pop-chociaż nie brak też w niektórych utworach agresywnej gitarki rockowej, wręcz hardrockowej. A klasa/poziom utworów, kompozycje, aranżacje Jacksona są dla innych a w szczególności dzisiejszych "gwiazdek" po prostu poza zasięgiem, lata świetlne poza zasięgiem... Moim skromnym zdaniem poza Michaelem reszta tzw. popu to najzwyklejsza popierdółka... (wliczając w to te wszystkie Madonny, Whitneye, Williamsy, boys-girlsbandy itd...) Na samym szczycie Michael Jackson a potem jest wielkie nic...
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#6
Pablosan -> Generalnie zgadzam się z Tobą, uwazam jednak, że podane przez Ciebie przykłady są krzywdzące. Świat zna gorszych popowych wykonawców niż Robbie Williams czy Madonna. Polecam wszystkim posłuchanie takiego utworu jak "Me and my monkey" Robbi'ego Williamsa. Jestem ciekawy czy będzie się Wam podobać Oczko.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#7
Pablo trochę ostrożniej z tym popem. Bywa kiczowaty ale jest też sporo dobrej muzyki którą można zaliczyć do popu. I jest tego pełno a poza tym muzyka pop jest potrzebna tutaj chyba nie mamy watpliwości. W ogóle to kwestia nazewnictwa i szufladkowania a za tym nie przepadam. Ciekawe czy ktoś by na to wpadł aby tak nazwac Michaela Jacksona gyby on wcześniej sam tego nie zrobiłUśmiech A Robbie Williams radzi sobie nieźle. Na pewno lepiej niż Take That. I ten kawałek który wymienił Numitor ale też ten najnowszy "Bodies" jest całkiem całkiem.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#8
Do lubianego przeze mnie popu zaliczyłbym też a-ha, niektóre ich piosenki są naprawdę bardzo przyjemne, przynajmniej dla mnie (co ważne - nie mówię o latach 80., tylko o ostatnich kilku płytach).

Robson napisał(a):A Robbie Williams radzi sobie nieźle. Na pewno lepiej niż Take That.

Robson, dla mnie nie ma żadnego porównania Take That i Robbiego Williamsa solo. Bardzo lubię też hity sprzed kilku lat RW - "Feel" i "Supreme".
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#9
Słusznie dla mnie też. Chciałem podkreślić że gdyby został w zespole to by się chłopak zmarnował.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#10
Robson napisał(a):Ciekawe czy ktoś by na to wpadł aby tak nazwac Michaela Jacksona gyby on wcześniej sam tego nie zrobiłUśmiech
Z tego co się orientuję to pierwszy raz nazwała go tak Liz Taylor podczas rozdania nagród muzycznych za całokształt osiągnięć bodajże, w 1989r.
http://www.youtube.com/watch?v=s92BVuQbuyg
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
#11
O to ciekawe a ja myślalem że to "zawołanie" padło kiedy ukazywal się "Thriller"Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#12
Panowie

Chodziło o to, że nawet jeśli jest dużo dobrego popu, to w takim układzie to co robił Jackson jest genialne i tylko o to mi chodziło. Nie, że reszta to dno kompletne, tylko, że w porównaniu do Jacksona to po prostu bardzo słabiutko...

Dobry pop jest i tak lata świetlne za Jacksonem:-)
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#13
"Moim skromnym zdaniem poza Michaelem reszta tzw. popu to najzwyklejsza popierdółka... "

Ale ja tylko zareagowalem na Twoje zdanie Pablosan nic ponadto.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#14
No właśnie, nawet jeśli to jest dobre, to przy Jacksonie, to zwykła popierdółka-dokładnie o to chodzi:-)
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
#15
pablosan napisał(a):No właśnie, nawet jeśli to jest dobre, to przy Jacksonie, to zwykła popierdółka-dokładnie o to chodzi:-)

Ok, rozumiem Oczko. Mimo wszystko polecam "Me and my monkey" Robbiego Willamsa.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#16
A ja nie rozumiem. Bo nie ma sensu porównywać. To co zrobił Michael Jackson jest niepodważalne ale on był mistrzem w swoim gatunku, stylu a że pop mam wiele odcieni i pozwala na różnorodność artystyczną to i inni robią w swoim "fachu" świetne rzeczy których Michael Jackson by nie potrafił. Myśle, że miał tego świadomość dlatego nie wykraczał poza swoją stylistykę.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#17
Robson, ja napisałem tylko, że rozumiem tok rozumowania Pablosana. Myślę, że MJ nie ma sensu porównywać, chociażby dlatego, że MJ był genialnym tancerzem. Człowiekiem, który wywarł ogromny wpływ na tę dziedzinę. O tym trzeba pamiętać na marginesie tego, jak MJ zmienił muzykę samą w sobie.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#18
Ale moja odp. nie dotyczy Twojego postu tylko właśnie refleksji PablosanaUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jackson nie zyje. Raingod 47 41,092 20.01.2012, 05:40
Ostatni post: fig21
  Jean Michael Jarre kszaq 11 12,589 12.11.2011, 15:33
Ostatni post: Piotrec
  Mark a ... George Michael :) Bart 1 3,973 20.10.2010, 09:43
Ostatni post: Robson
  Odszedł Michael Brecker (*) Robson 10 10,503 16.01.2007, 09:14
Ostatni post: macsa

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości