Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Red Box w Polsce!
#1
2 czerwca - Białystok
4 czerwca - Lublin
6 czerwca - Rzeszów

Zakochałam się niesamowicie w "Plenty". Właśnie myślałam niedawno, że wybrałabym się na ich koncert... I tak się ucieszyłam na Lublin, ale oczywiście pecha mam w tej sprawie, bo do Lublina mam niecałą godzinkę drogi z Radzynia, a akurat w czasie, kiedy RB będzie koncertować, ja będę w górach, rodzice wszystko już zaklepali.... Smutny

Nic to, przeżyję. Grunt, że to nie chodzi o koncert Marka. :p

http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci...n/id/58923
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#2
Ania_M napisał(a):2 czerwca - Białystok


Będziemy mieć na tym wydarzeniu swojego przedstawiciela - Aaaadam ma w organizacji koncertu swój specjalny wkład !

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#3
Wiedziałam, że Ktoś z Forum będzie.Oczko
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#4
Będzie, będzie!!! Uwielbiałem ten zespół w połowie lat 80-tych. Potem parę lat walczyłem, aby zdobyć ich płytę (ich pierwsza płyta na CD była wydana tylko w Japonii, dopiero w 2009 roku wydali tą płytę na cały świat) a teraz będę na koncercie, a może i uda mi się uścisnąć ich dłonie. Mistrzostwem świata byłoby gdyby udało mi się zaprosić ich do studia radiowego - ale tu to chyba za daleko wybiegam w marzenia
Odpowiedz
#5
Trzeba mieć marzenia !! Trzyma kciuki !!

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#6
Nigdy nie myślałem, że koncert jakiegoś zespołu może wzbudzić we mnie tak wielkie emocja jak koncert Marka Knopflera ... a jednak, ale po kolei.
Sala MOSiR w Białymstoku, przygotowana do przyjęcia 3 tysięcy widzów i chciałoby się napisać, że wypełniona po brzegi. Nic z jednak z tego – przed wielką sceną zgromadzona garstka ludzi .... może 500 osób. Czekałem więc pełen obaw na koncert jednego z ważniejszych zespołów mojej młodości. Światła się zapalają i są, zaczynają grać. Ale jak! Bez choćby cienia wątpliwości, że tego wieczoru zadbają o wszystkich widzów razem - i każdego z osobna. Grają z taką werwą z takim przejęciem, jak gdyby przed sobą mieli wypełniony po brzegi Stadion Narodowy w Warszawie. Po chwili i ja sam zaczynam odczuwać zalety małej ilości fanów na płycie: po pierwsze brak ścisku, a po drugie, na sali nie było osób przypadkowych – wszyscy z opanowanymi na pamięć tekstami. Większość piosenek odśpiewana była chóralnie, a sam zespół pełen zabawy i luzu. Między piosenkami wokalista zespołu Simon Toulson-Clarke opowiada anegdoty, zachęca do zabawy, a i widać, że sam świetnie się bawi. I tak aż do Chenko, w trakcie którego emocje sięgały zenitu, a że Białystok to miasto ludzi wschodu pełnych śpiewu, to jeszcze kilka minut po zejściu muzyków ze sceny niosło się po hali: O oeee huuhu, o oeee huuhu.
Gdy opadły już emocje, przyszła pora na zakupienie płyt i koszulek. Jakież było moje zdziwienie, gdy do stoiska przychodzi cały zespół i podpisuje płyty. Nie było to jednak zwykłe podpisywanie. W jego trakcie zespół rozmawia, żartuje i czasami sam wciąga do rozmowy, przede wszystkim tych którzy mają obawy czy sobie poradzą z angielskim. Z biciem serca podaję płytę kolejnym członkom zespołu, zamieniając z każdym kilka słów, jednak wszystkich przebija Simon: „Witaj, jak się nazywasz? Adam – o to masz angielskie imię. Widziałem Cię ze sceny, pamiętam jak śpiewałeś ze mną piosenki. Wiesz napiszę Ci na płycie: You rock Adam’. Na koniec jeszcze uścisk dłoni i słowa które Simona wypowiada spoglądając głęboko mi w oczy: „Thanks for coming”. Język mi zasycha w gardle i jedynie się uśmiecham, bo to ja mu powinienem podziękować, za te magiczne chwile.
Myliby się jednak ktoś, kto by pomyślał, iż to koniec spotkania z zespołem. Na drugi dzień około południa informacją w radio: „zespół Red Box po wyjściu z radiowego studia, gdzie udzielał wywiadu, zabrał ze sobą gitary i poszedł zagrać akustyczny koncert przed ratuszem miejskim. Z wypiekami na twarzy docieram do tego miejsca i widzę, że już są. Chwilę się rozejrzeli, usiedli na schodach przed wejściem do muzeum i zaczynają grać – bez sceny, mikrofonów i barierek oddzielających. Przechodnie podchodzą jak do miejscowych grajków, jedni się cieszą inni się dziwią: „że wie pan ja tę piosenkę to skądś znam, może na jakim weselu słyszałem” To nie wesel jednak, a pełna magia, bo po bruku białostockiego rynku niosą się dźwięki: Chenko, For America, The Sing, Hurricane i wielu innych. Szybko docierają do rynku fani zwołani przez lokalne radio i kilka utworów to grupowe śpiewanie! W tej wspólnej zabawie nie ma granicy my-wy, czy zespół-publika, wszyscy są twórcami i jednocześnie odbiorcami. Gdy prezentera lokalnej telewizji zadaje pytanie wokaliście Red Box: dla kogo grają tu na dziedzińcu, Simon odpowiada: „Jak to dla kogo? dla siebie! Kocham muzykę, kocham ją grać, kocham się nią bawić”.
Jako ostatnie wybrzmiewają dźwięki Chenko i zespół zamiast udać się na zasłużony odpoczynek, wtapia się w tłum, rozmawia i pozuje do wspólnych zdjęć. Powoli zbliżam się do Simona z okładką kolejnej płyty w ręku, gdy nasze spojrzenia się spotykają słyszę: „Ooooo Adam, hello again. Thanks for coming”. Poczułem się jak gdybym spotkał starego przyjaciela i tak ośmielony w 30 sekund opowiadam Simonowi historię swego życia, wspominam 1984 roku, gdy usłyszałem pierwszy singiel Red Boxu w audycji Piotra Kaczkowskiego i opowiadam jak wiele zespół znaczył w tym czasie w Polsce. Simon odwdzięcza się mi opowieścią o tym jak musiał rozebrać i sprzedać zabytkowym piec, aby zdobyć pieniądze na nagranie tego singla. Na koniec jeszcze autografy wszystkich członków zespołu pojawiają się na mojej płycie, oczywiście kilka zdań rozmowy, uściski i wspólne zdjęcie.
Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości; że zespół RED BOX wielkim jest? Magia, prawda?!

ps. gdyby ktoś chciał zobaczyć jak wyglądał ten akustyczny koncert, to można zerknąć pod tym linkiem: http://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci...e/id/61036
Odpowiedz
#7
Wooooow !! Maaaaagia przez duże M !!

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#8
A jednakUśmiech
Odpowiedz
#9
Ehh... Tzn. gratuluję, to było westchnienie zazdrości Oczko
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
#10
Porcja zdjęć z akustycznego konocertu:
http://www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomosc...%29+select

Przedstawiciel knopfler.pl w białej w pastelowe pionowe pasy koszuli Duży uśmiech
Odpowiedz
#11
Pięknie Uśmiech

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Peter Gabriel w Polsce! Raingod 14 15,427 28.04.2012, 10:29
Ostatni post: Raingod
  DM W Polsce Ania_M 12 21,220 23.03.2012, 16:14
Ostatni post: macsa
  Roger Waters w Polsce nikodem 45 30,513 07.06.2011, 10:59
Ostatni post: mirek
  Marillion, Omega, Procol Harum w Polsce wAcEk 3 5,334 17.06.2010, 14:47
Ostatni post: Ania_M
  Procol Harum w Polsce. mirek 0 3,245 29.05.2010, 21:45
Ostatni post: mirek
  Simply red mirek 4 5,249 08.08.2009, 12:21
Ostatni post: mirek
  U2 W Polsce Ania_M 5 10,539 27.03.2009, 13:29
Ostatni post: mirek
  Deep Purple w Polsce Ania_M 0 3,446 16.01.2009, 20:50
Ostatni post: Ania_M
  The Stranglers w Polsce Ania_M 0 3,496 04.01.2009, 21:06
Ostatni post: Ania_M
  Marillion W Polsce Ania_M 1 3,937 30.11.2008, 14:04
Ostatni post: ania

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości